PROJEKTOWANE TRASY WYCIECZEK - założenia ogólne  

 

 

1. WYCIECZKI  PIĄTKOWE  
     

2. WYCIECZKI  SOBOTNIE  PRZY DOBRYCH  WARUNKACH  POGODOWYCH  

2.1. Černa hora (Czeskie Karkonosze)

 

2.2. Łysocina - Przełęcz Okraj (Lasocki Grzbiet - pd.-wsch. część Karkonoszy)

 

2.3. Czarnów - Skalnik (Rudawy Janowickie)

 

2.4. Stadnina Książ - Przełom Pełcznicy (Książański Park Krajobrazowy)

 

2.5. Kamieńsk - Pasmo Wołowca - Zamkowa Góra - Tunel kolejowy pod Wołowcem (Góry Wałbrzyskie)

 

2.6. Broumov - Broumovskie Steny - część południowa (czeskie Góry Stolowe)

 
     

3. WYCIECZKI  SOBOTNIE  PRZY  ZŁYCH  WARUNKACH  POGODOWYCH  
     

4. WYCIECZKI  NIEDZIELNE  
     

5. PROPOZYCJA TRAS NA SPOTKANIE W KWIETNIU 2018  -  dla Pana Profesora  
     
 
 
 
     

1. WYCIECZKI  PIĄTKOWE

     
 

1.1. Henryków - Przerzeczyn Zdrój - Albertówka

 
     
     
 

powrót


 
     
 

1.2. Jaworzyna Śląska - Piotrowice Świdnickie - Albertówka

 
     
     
 

powrót


 
     
 

1.3. Świny k. Bolkowa  (zamek, kościół) - Dobromierz - Albertówka

 
     
     
 

powrót


 
     

2. WYCIECZKI  SOBOTNIE  PRZY DOBRYCH  WARUNKACH  POGODOWYCH

     
 

2.1. Černa hora (Czeskie Karkonosze)

 
     
 

Warunkiem zorganizowania wycieczki jest słoneczna i stabilna pogoda, bo jej główną atrakcją jest możliwość podziwiania pięknych widoków ze szczytowych polan na najwyższe partie Karkonoszy. Poza tym w III dekadzie kwietnia na Czarnej Górze na ogół już zakończony jest sezon narciarski, ale leży tam jeszcze sporo mokrego śniegu i jest dość chłodno, szczególnie przy pochmurnej i wietrznej pogodzie. W tym czasie najczęściej prowadzony jest także remont kolejki linowej po sezonie zimowym, ale w weekendy jej ruch jest przywracany.

Przy tym łączny koszt wjazdu i zjazdu kolejką linową, parkowania samochodu i jakiejś skromnej kawy z ciastkiem, czy piwa w restauracji na szczycie to około 55-60 zł od osoby.

Wycieczki na Czarną Górę nie sposób zaplanować z dużym wyprzedzeniem z uwagi na warunki pogodowe. Możemy się na nią zdecydować w przeddzień i wtedy musimy pozbierać środki na zakup odpowiedniej ilości koron czeskich bezpośrednio przed wyjazdem do Czech.

Plan wycieczki:

Po śniadaniu wyjazd  do Czech (przez przejście w Lubawce) do Jańskich Łaźni u podnóża Czarnej Góry (Černá hora) w pd-wsch części czeskich Karkonoszy (ok. 70 km od Jugowic). Samochody zostawiamy na parkingu przy dolnej stacji kolejki kabinowej (cena parkingu  60 Kč - http://leto.skiresort.cz/skiresort/parkovani/ ) i kolejką wjedziemy na szczyt (jazda tam i z powrotem 200 Kč - http://www.lanovka-cerna-hora.cz/cenik/ ).

Na szczycie można pospacerować, jest wiele widokowych punktów, jest wiele hoteli i restauracji. Zapewne się tu rozdzielimy i każdy może sobie pochodzić wg własnego uznania. Krótka pętla spacerkiem po płaskim terenie ma ok. 4 km. Bardziej ambitni piechurzy mogą pochodzić więcej lub nawet zejść na dół do Jańskich Łaźni na parking. Oczywiście wszyscy musimy spotkać się na dole przy samochodach o umówionej godzinie, żeby na czas wrócić do Albertówki na późny obiad.

Poniżej fragment mapki przedstawiającej pd-wsch fragment czeskich Karkonoszy z Černą horą i okolicami. Mapka pozwoli zaplanować indywidualnie spacer na szczycie. Pochodzi z czeskiego portalu http://www.cykloserver.cz/cykloatlas

 

 

 

 
 

powrót


 
     
 

2.2. Łysocina - Przełęcz Okraj (Lasocki Grzbiet - pd.-wsch. część Karkonoszy)

 
     
 

Plan wycieczki:

Po śniadaniu wyjazd  w kierunku Przełęczy Kowarskiej przez Kamienną Górę i dalej na Przełęcz Okraj (tu na parkingu zostają samochody).

Grupa Szturmowa pokonuje trasę wg zamieszczonej poniżej mapki:

 

 

Trasa zlokalizowana jest we wschodniej stosunkowo  mało uczęszczanej części Karkonoszy - w tzw. Lasockim Grzbietem. Jest krótka (około 9 km) i łatwa, a jednocześnie dość atrakcyjna widokowo. Początkowy odcinek od szosy do Rozdroża pod Łysociną prowadzi szeroką łagodną drogą, z której w wielu miejscach widać daleką panoramę Gór Wałbrzyskich (na wsch.). Dalej jest trochę trudniejsza, wczesną wiosną można spotkać tu jeszcze sporo śniegu, a podejście wzdłuż granicy na szczyt Łysociny jest nieco bardziej strome i niekiedy dość mokre.

Część szczytowa porośnięta jest kosodrzewiną, ale z wielu miejsc można podziwiać górskie widoki. Z grzbietu warto zejść w kierunku zach. nartostradą (trochę stromo) do Rennerowych Boud podziwiając, panoramę czeskich Karkonoszy w rejonie Peču pod Śnieżką. Stąd do Przełęczy Okraj prowadzi już prawie pozioma asfaltowa droga, również ciekawa pod względem widokowym. Jeżeli zejście nartostradą nie będzie możliwe, do Przełęczy Okraj trzeba będzie dojść zielonym szlakiem wzdłuż grzbietu.

 

Profil trasy przedstawiony jest poniżej:

 

 

A link obok pozwala pobrać plik z zapisem trasy w formacie GPX: Lysocina SZTURMOWA

Grupa Naukowa może w tym czasie:

1) pojechać samochodami do Kowar (bezpośrednio z Przełęczy Kowarskiej) i tam zwiedzić Park Miniatur Architektury Dolnego Śląska lub pospacerować po mieście,

2) przejść początkowe ok. 2,5 km trasy razem z Grupą Szturmową (maksymalnie do Rozdroża pod Łysociną), następnie wrócić, przejechać samochodem do Przełęczy Okraj i tam czekać na Grupę Szturmową w schronisku PTTK,

3) pospacerować w rejonie schroniska na Przełęczy Okraj lub posiedzieć trochę w schronisku, a następnie wyjść naprzeciw Grupy Szturmowej w kierunku Rennerowych Boud.

 

 
 

powrót


 
     
 

2.3. Czarnów - Skalnik (Rudawy Janowickie)

 
     
 

Plan wycieczki:

Po śniadaniu wyjazd  do wioski Czarnów w Rudawach Janowickich przez Kamienną Górę, Pisarzowice.

Po drodze ok. 4 km za Kamienną Górą zbaczamy jednak na pn. do wioski Raszów u podnóża Wielkiej Kopy, gdzie zwiedzamy kościół p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP, w którym mieści się mauzoleum ślaskiego rodu von Schaffgotsch z linii von Kreppelhof (tj. z zamku Grodztwo k. Kamiennej Góry). Jest to jeden z najliczniejszych i najwartościowszych zespołów sepulkralnych na Dolnym Śląsku obejmujący 2 wielkie tumby grobowe oraz szereg płyt nagrobnych z XVI i początków XVII w. - patrz:

- http://www.dokumentyslaska.pl/epitafia/miejscowosci/kamienna%20gora%20raszow.html  ,

- https://issuu.com/gminakamiennagora/docs/schaffgotsch_mauzoleum_tekst

Następnie jedziemy już do Czarnowa, gdzie parkujemy samochody w pobliżu byłego  schroniska PTTK Czartak (obecnie obiekt prywatny agroturystyczny). Usytuowanie Raszowa i miejsca docelowego pokazano na poniższej mapce:

 

 

Grupa Szturmowa zdobywa najwyższy szczyt Rudaw Janowickich - Skalnik pokonując trasę przedstawioną na mapce:

 

 

Trasa jest niedługa (niecałe 8 km) i łatwa. Przed szczytem mija się grupę niewielkich skałek Konie Apokalipsy, na które można się wdrapać i skąd jest dość kiepski widok na pd.-zach. Ale już na grzbiecie jest grupa większych i na jednej z nich (Mała Ostra) jest urządzony wspaniały punkt widokowy na całą Kotlinę Jeleniogórską, Karkonosze, Rudawy Janowickie oraz Góry Kaczawskie i Góry Izerskie. Jeśli tylko jest ładna pogoda i dobra widoczność, widok zapiera dech - patrz:

- http://karkonosz.info.pl/karkonosze/artykul/16/okolice_karkonoszy/skalnik_najwyzszy_szczyt_rudaw_janowickich/ ,

Dalej trasa prowadzi grzbietem w dół do kamieniołomu Rędziny, do którego warto zajrzeć, lub przynajmniej popatrzeć na wyrobisko z góry, bo wydobywany jest tam jasnokremowy dolomit i wyrobisko pięknie się prezentuje.

 

Profil trasy przedstawiony jest poniżej:

A obok plik z zapisem trasy w formacie GPX: na SKALNIK

Grupa Naukowa

Żeby zorganizować czas Grupie Naukowej należałoby porozumieć się z gospodarzami agroturystyki Czartak tak, aby Naukowcy mogli trochę pospacerować po okolicy i trochę czasu spędzić w budynku przy jakiejś kawie lub herbacie. Gospodarze ci raczej nie są zbyt otwarci w stosunku do przypadkowych turystów, którzy nie są bezpośrednio ich gośćmi. Ale może udałoby się zorganizować w Czartaku jakiś skromny obiad dla wszystkich Zielonych Koszul po zakończonej wycieczce, wtedy Grupa Naukowa również mogłaby liczyć na większą gościnność.

Gdyby tak udało się to załatwić, Grupa Naukowa spędziłaby czas we wsi Czarnów (trochę spacerując, trochę w Czartaku), a na zakończenie zjechałaby do kamieniołomu Rędziny, by wspólnie z Grupą Szturmową zobaczyć wyrobisko.

 

 
 

powrót


 
     
 

2.4. Stadnina Książ - Przełom Pełcznicy (Książański Park Krajobrazowy)

 
     
 

Plan wycieczki:

Po śniadaniu wyjeżdżamy do zamku Książ pod Wałbrzychem i auta zostawiamy na parkingu. Jednak tym razem nie zwiedzamy samego zamku, lecz stadninę koni, a Grupa Szturmowa potem przechodzi trasę wzdłuż przełomu rzeki Pełcznicy - tzw. ścieżkę Hochbergów.

Zatem w pierwszej kolejności udajemy się do zabudowań stadniny, gdzie zwiedzamy stajnie z końmi i ujeżdżalnię - patrz:

- http://www.stadoksiaz.pl/oferta/zwiedzanie ,

- https://www.youtube.com/watch?v=jI65zpMqtbY .

Ze stadniny udajemy się do kaplicy - mauzoleum, a stąd na najbardziej popularny książański punkt widokowy - tzw. Grób Olbrzyma:

- http://dolny-slask.org.pl/3559991,Walbrzych,Punkt_widokowy_Grob_Olbrzyma.html .

Tu się rozdzielamy.

Grupa Szturmowa schodzi stromą i krętą ścieżynką do malowniczej dróżki - ścieżki Hochbergów - patrz:

- http://dolny-slask.org.pl/3560685,Walbrzych,Szlak_przyrodniczo_edukacyjny_Sciezka_Hochbergow.html  

- http://www.walbrzych.wroclaw.lasy.gov.pl/documents/21700563/25977332/folderek.pdf

- http://www.gorytajemnic.pl/sudety-turystyka/wawoz-pelcznicy-pod-ksiazem.html

Początkowo idziemy ścieżką Hochbergów po wschodniej stronie rzeki w kierunku na pd. do mostku na Pełcznicy. Następnie przechodzimy przez rzekę i podchodzimy do ruin zamku Stary Książ.

Z zamku wracamy do rzeki i idziemy ścieżką po zachodniej stronie rzeki w kierunku na pn. do wioski Pełcznica (dziś to część Świebodzic). Po drodze przechodzimy przez szereg pomostów, ciasnych przejść nad urwiskami itp., w końcowej części także koło słynnego wiekowego cisu "Bolko". Stąd leśną drogą podchodzimy z powrotem do zamku Książ, gdzie spotykamy się z Grupą Naukową.

Grupa Naukowa może również  zejść z punktu widokowego stromą i krętą ścieżynką do Ścieżki Hochbergów, tym bardziej, że znajduje się tam również punkt widokowy - tzw. Diabelska Ambona - patrz:

- http://dolny-slask.org.pl/5776136,foto.html?idEntity=3559991

ale będąc na ścieżce kieruje się na pn. (odwrotnie niż  Grupa Szturmowa) i dochodzi nią w pobliże bramy na dziedziniec zamkowy. Może również wrócić do zamku drogą przez park i tu spędzić czas spacerując lub popijając kawę lub piwo w kawiarni.

Trasa Grupy Szturmowej ma niewiele ponad 5 km i nie ma w niej stromych podejść. Natomiast w większości prowadzi wąską ścieżynką nad urwistymi skarpami lub niekiedy po pomostach, bez których przejście nie byłoby w ogóle możliwe. Oczywiście wszystkie takie miejsca zabezpieczone są poręczami. Trasa przedstawiona jest na poniższej mapce i profilu:

 

 

Obok plik z zapisem trasy w formacie GPX: wawoz_KSIAZ

 

 
 

powrót


 
     
 

2.5. Kamieńsk - Pasmo Wołowca - Zamkowa Góra - Tunel kolejowy pod Wołowcem (Góry Wałbrzyskie)

 
     
 

Plan wycieczki:

Grupa Szturmowa po śniadaniu  wyjeżdża do wsi Kamieńsk między Jedliną a Wałbrzychem. Samochody trzeba zaparkować na parkingu przy szosie lub koło boiska sportowego. Stąd leśną szeroką drogą wchodzimy na Przełęcz Kozią. Z przełęczy dość stromą ścieżką (niebieski szlak) wchodzimy na Kozioł i dalej idziemy tym szlakiem grzbietem - patrz:

- http://dolny-slask.org.pl/5885593,foto.html .

Z kulminacji Małego Kozła zbaczamy ze szlaku w kierunku pn.-zach. do skałki z krzyżem, skąd roztacza się wspaniały widok na całą Kotlinę Wałbrzyską i pasma gór w kierunku zachodnim (Góry Wałbrzyskie, Góry Kamienne, Rudawy Janowickie, Karkonosze). Wracamy do szlaku i idziemy dalej grzbietem przez Wołowiec i Mały Wołowiec w kierunku pn. Po zejściu z Małego Wołowca skręcamy na zach., aby dojść do leśnej drogi na wysokości nieczynnego kamieniołomu melafiru. Miejsce nad urwistą ścianą kamieniołomu również stanowi wspaniały punkt widokowy. Drogą kierujemy się na południe i dochodzimy nią z powrotem do Przełęczy Koziej. Stąd schodzimy w kierunku Zamkowej Góry, na zboczu której dochodzimy do ruin średniowiecznego zamku Neuhaus (Nowy Dwór), stanowiącego rodową siedzibę starego wałbrzyskiego rodu rycerskiego von Czettritz und Neuhaus - patrz:

- http://dolny-slask.org.pl/535018,Walbrzych,Zamek_Nowy_Dwor_ruina.html ,

- http://zamki.net.pl/zamki/walbrzych2/walbrzych2.php .

Dalej idziemy polną drogą w kierunku pn. do toru kolejowego linii Wałbrzych Główny - Kłodzko i tu w pobliżu niewielkiego wiaduktu spotykamy się z Grupą Naukową, która na uzgodnioną telefonicznie godzinę przyjeżdża samochodem. Cała dotychczasowa część trasy zaznaczona jest na załączonej mapce fioletową przerywaną linią.

Z tego miejsca razem z Grupą Naukową idziemy w kierunku najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce (ok. 1600 m) i przechodzimy tunelem w kierunku stacji Jedlina Górna (pomarańczowa przerywana linia).

Tunel kolejowy, a włąściwie 2 równoległe tunele, prowadzi pod masywem Wołowca. Nitka południowa, starsza wybudowana została w latach 1876-1879. Obecnie jest nieczynna i zdemontowane jest w niej torowisko. Stanowi wspaniały zabytek dawnego niemieckiego budownictwa geotechnicznego. Druga nitka - północna - wybudowana jest trochę później (lata 1909-1911) i użytkowana jest do chwili obecnej. Obie nitki łączy kilka poprzecznych wąskich korytarzy. Całość robi niezwykłe wrażenie, zwłaszcza jeśli uzmysłowić sobie, że wykonano je przy użyciu techniki dostępnej w II połowie XIX w. - patrz:

- http://dolny-slask.org.pl/547626,Walbrzych,Tunele_kolejowe_pod_Wolowcem.html 

Na trasie Wałbrzych Główny  - Kłodzko są jeszcze 2 takie podwójne tunele (wybudowane w tych samych okresach), ale znacznie krótsze.

 

Jak widać z poniższego profilu trasa Grupy Szturmowej ma ok. 10,5 km długości i poza podejściem z Przełęczy Koziej na szczyt Kozła nie jest stroma. Przejście przez tunel pod Wołowcem wraz z odcinkami dojścia wzdłuż torowiska czyli trasa Grupy Naukowej to ok. 2,5 km i jest poziome.

 

 

A obok plik z zapisem trasy w formacie GPX:  Wolowiec_Tunel

 

 
     
 

powrót


 
     
 

2.6. Broumov - Broumovske Steny - część południowa  (czeskie Góry Stołowe)

 
     
 

W Broumovie i Broumowskich Stenach (Broumovskich Ścianach) byliśmy przy okazji spotkania w Albertówce w roku 2010. Wtedy w Broumovie zwiedzaliśmy klasztor benedyktyński (z kościołem p.w. św. Wojciecha) a następnie pojechaliśmy w Broumovskie Ściany w ich północną część, tj. w rejon Chaty Hvezdy - dawnej letniej rezydencji opatów broumovskich, a obecnie górskiego hoteliku i restauracji.

Tym razem plan jest nieco inny - w Broumovie zajrzymy na ciekawy cmentarz, na którym znajduje się najstarszy w Czechach drewniany kościół a następnie pojedziemy na pieszą wycieczkę w południową część Broumovskich Ścian w rejon szczytu Koruna. Jednak Grupa Naukowa będzie musiała pojechać ponownie do Chaty Hvezda, bo tam są warunki, żeby pospacerować, pooglądać okolicę z łatwo dostępnych punktów widokowych lub posilić się w restauracji.

Plan wycieczki:

Po śniadaniu jedziemy do Broumova przez Nową Rudę i przejście graniczne w Tłumaczowie. Zatrzymujemy się w Broumovie przy cmentarzu (jest miejsce do zaparkowania samochodów). Cmentarz jest stary i bardzo ciekawy, spora jego część to kwatery wojskowe - groby i pomniki żołnierzy poległych w wojnie austriacko-pruskiej 1866 r.  W centralnej części cmentarza znajduje się stary gotycki drewniany kościółek cmentarny p.w. NMP - ponoć najstarszy w Czechach - patrz:

- https://cs.wikipedia.org/wiki/Kostel_Panny_Marie_(Broumov)

Myślę, że uda się załatwić wejście do kościoła.

Z Broumova jedziemy drogą nr 303 w kierunku na Nachod. Przed Policami nad Metują w Bukovicach odbijamy na Hlavnov, Suchy Důl. Za Hlavnovem przy kamiennej świętej figurze Grupa Naukowa kieruje się w lewo na Hvezdę i jedzie asfaltową drogą do parkingu na jej końcu. Grupa Szturmowa jedzie dalej przez Suchy Důl do wioski Slavny na parking na końcu wsi.

Na poniższej mapce zaznaczone są: cmentarz z kościółkiem NMP w Broumovie oraz oba docelowe parkingi.

Grupa Szturmowa zostawia samochody na parkingu za wioską Slavny (parking jest płatny i kosztuje 60 KČ - patrz: http://obecslavny.webnode.cz/parkoviste/ ) i rusza w trasę jak przedstawiono na poniższej mapie. Trasa jest nieco męcząca, bo poza początkowym odcinkiem asfaltowej wąskiej drogi do Pańskiego Krzyża (Panův Křiž) prowadzi leśnymi drogami i ścieżkami, często kamienistymi. Ale za to obfituje w liczne efektowne skałki i atrakcyjne punkty widokowe (Božanovský Špičák, Koruna - http://www.skalnimesta.cz/virtualni-prohlidky/broumovske-steny-koruna.html , Skalní Brána). Jej długość to niecałe 10,5 km.

Przebieg trasy i jej nachylenie przedstawiają poniższa mapka i profil:

Obok do pobrania plik z zapisem trasy w formacie GPX: Koruna.gpx

Grupa Naukowa zostawia samochody na parkingu poniżej Chaty Hvezda; przy parkingu kończy się asfaltowa droga i dalej wjechać już nie można (parking dotychczas był bezpłatny). Do budynku znajdującym się płaskim grzbiecie, jest stąd kilkaset metrów. Sama Hvezda to bardzo piękny drewniany budynek zbudowany w stylu tyrolskim. W pobliżu znajduje się też kaplica Matki Boskiej Śnieżnej, a obok niej taras widokowy. około 0,5 km w kierunku pd.-wsch. (szlak czerwony) znajduje się piękny punkt widokowy Skalní Divadlo -  http://www.skalnimesta.cz/virtualni-prohlidky/broumovske-steny-kovarova-rokle.html , a nieco dalej jeszcze ciekawszy punkt Supi Hnizdo (Supí Koš) - http://www.skalnimesta.cz/virtualni-prohlidky/broumovske-steny-supi-kos.html . Dojście z Hvezdy do Skalnego Divadla jest praktycznie poziome, długość drogi ok. 600 m. Ale żeby dojść do punktu widokowego na skałce Supi Hnizdo (dalsze ok. 300 m) należy najpierw zejść do przełęczy przy rozwidleniu dróg Nad Kovarowa Rokle, a następnie podejść ok 15 m w pionie, a na sam punkt widokowy wejść wykutymi w skale schodkami.

Najbardziej ambitni Naukowcy mogą przejść trasę, którą pokonaliśmy w roku 2010. Ze skałki z punktem widokowym Supi Hnizdo należy iść wtedy dalej w kierunku pd.-wsch. czerwonym szlakiem do miejsca spotkania ze szlakiem żółtym (rozwidlenie dróg Nad Rokli), zejść żółtym szlakiem do Setonovej Studanki, gdzie spotyka się znowu szlak czerwony i stąd wg czerwonych znaków podejść skalnym wąwozem Kovarowa Rokle na grzbiet pasma do rozwidlenia dróg Nad Kovarowa Rokle. Stąd z powrotem do Hvezdy. Droga jest prosta i zabłądzić się nie da. Należy jednak liczyć się z tym, że wejście skalnym wąwozem Kovarowa Rokle, jakkolwiek bardzo atrakcyjne i piękne widokowo, jest dość strome i trochę męczące. Długość całej trasy (start przy Hvezdzie i powrót do Hvezdy) to ok. 5,5 km.

Poniżej dokładna mapka okolicy Hvezdy z zaznaczeniem dojścia do punktów widokowych oraz ewentualną trasą przez wąwóz Kovarowa Rokle (dla chętnych).

Poniższy profil pokazuje, że dojście do punktów widokowych wiąże się z pokonaniem niewielkich różnic wysokości, natomiast ewentualne wejście wąwozem Kowarova Rokle wymaga trochę wysiłku.

Obok do pobrania plik z zapisem trasy w formacie GPX: Hvezda_KovRokle.gpx

Wszystkie prezentowane mapki pochodzą z bardzo porządnego czeskiego portalu z mapami turystycznymi:

- https://mapy.cz/turisticka?x=16.2992532&y=50.5593814&z=13

 

 
     
 

powrót


 
     

3. WYCIECZKI  SOBOTNIE  PRZY ZŁYCH  WARUNKACH  POGODOWYCH

     
 

3.1. Kamienna Góra - Chełmsko Ślaskie - Gorzeszowskie Skały

 
     
     
 

powrót


 
     
 

3.2. Park Miniatur w Kłodzku - Wambierzyce - Duszniki Zdrój

 
     
     
 

powrót


 
     
 

3.3. Bardo Śląskie - Twierdza w Srebrnej Górze

 
     
     
 

powrót


 
     

4. WYCIECZKI  NIEDZIELNE

     
 

4.1. Struga pod Wałbrzychem - pałac i kościół

 
     
     
 

powrót


 
     
 

4.2. Ruiny zamku Cisy

 
     
     
 

powrót


 
     
 

4.3. Złotoryja - Uniejowice (Muzeum Armii Radzieckiej i Ludowego Wojska Polskiego)

 
     
     
 

powrót


 
     
 

4.4. Wrocław - Mauzoleum Piastów Wrocławskich i Muzeum Narodowe

 
     
     
 

powrót


 
     

5. PROPOZYCJA TRAS NA SPOTKANIE W KWIETNIU 2018  -  do wyboru dla Pana Profesora

     
 

5.1. PROPOZYCJE NA PIĄTEK

Wariant A  -  Świny k. Bolkowa - Dobromierz - Albertówka

Spotykamy się we wsi  Świny ok. 3 km na pn. od Bolkowa (przy drodze krajowej nr 3), gdzie zwiedzamy

1) ruiny zamku Schweinhaus (Świny) - dawną rodową siedzibę śląskiego rodu von Schweinichen - patrz:

- https://klubpodroznikow.com/relacje/polska-zamki-palace/1763-zamek-swiny-%20fotorelacja

- http://www.villagreta.pl/zamek-swiny/

2) znajdujący się tuż obok kościół p.w. Św. Mikołaja, w którym znajdują się m.im. płyty nagrobne kilku członków rodu von Schweinichen   - patrz:

- https://dolny-slask.org.pl/510483,Swiny,Kosciol_sw_Mikolaja.html

Stąd jedziemy przez Bolków w kierunku Albertówki zatrzymując się po drodze w miejscowosci Dobromierz, gdzie zwiedzamy:

3) wieżę widokową z połowy XIX w wzniesioną dla uczczenia zwycięstwa Prusaków nad Austriakami w bitwie pod Dobromierzem i Strzegomiem w 1745 r.   - patrz:

- http://www.dobromierz.pl/2004/strony2/nasza_gmina_historia_wieza_widokowa.htm  

4) a jak czas pozwoli i uda się załatwić to do także zajrzymy do nieczynnego poewangelickiego kościoła p.w. Św. Piotra i Pawła z I połowy XIX w,  zaprojektowanego przez Karla Friedricha Schinkla (tego od ratusza w Ostrowie i pałacu w Antoninie); kościół ma bardzo efektowne wnętrze  - patrz:

- https://dolny-slask.org.pl/513768,Dobromierz,Kosciol_pomocniczy_sw_Piotra_i_Pawla.html   

Wariant B  -  Jaworzyna Ślaska - Piotrowice Świdnickie - Albertówka

Spotykamy się w Jaworzynie Śląskiej przy Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku.

1) Zwiedzamy Muzeum - patrz:

- http://muzeumtechniki.pl/

- http://www.jaworzyna.net/index.php?option=18&action=articles_show&art_id=20&menu_id=37&page=2    

Z Jaworzyny przejeżdżamy do pobliskich Piotrowic Świdnickich, gdzie zwiedzamy:

2)  kościół p.w. Podwyższenia Krzyża, w którym znajdują się m.im. płyty nagrobne członków rodów von Reibnitz, von Logau i von Zedlitz   - patrz:

- https://dolny-slask.org.pl/527659,Piotrowice_Swidnickie,Kosciol_Podwyzszenia_Krzyza_Swietego.html 

3) renesansowy zamek - mam nadzieję, że uda mi się załatwić wejście - patrza:

- https://zamki.res.pl/piotrowice.php 

Z Piotrowic jedziemy do Albertówki

5.2. PROPOZYCJE NA SOBOTĘ

Wariant A  -  Czarnów - Skalnik (Rudawy Janowickie) - Kamienna Góra (dla Grupy Naukowej)

Wariant A to modyfikacja trasy zaproponowanej w pkt. 2.3 w części dotyczącej Grupy Naukowej.

Grupa Szturmowa i Grupa Naukowa razem jadą samochodami do Raszowa ok. 4 km na pn.-zach. od Kamiennej Góry aby zwiedzić kościół p.w. Niepokalanego Poczęcia NMP, w którym mieści się mauzoleum rodu von Schaffgotsch. Następnie Grupa Szturmowa jedzie dalej do Czarnowa i stamtąd rusza pieszo na wycieczkę na Skalnik - zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami.

Natomiast Grupa Naukowa wraca z Raszowa do Kamiennej Góry, gdzie zwiedza:

1) Muzeum Tkactwa w Rynku - patrz:

- http://www.muzeumtkactwa.pl/

2) inne ciekawe obiekty Kamiennej Góry - patrz:

- http://www.kamiennagora.pl/pl/warto-zobaczyc.html

3) w tym barokowy kościół poewangelicki z XVIII w. - jeden z Kościołów Łaski - obecnie kościół rzymskokatolicki pw. Matki Bożej Różańcowej - patrz:

- https://dolny-slask.org.pl/537523,Kamienna_Gora,Kosciol_Matki_Bozej_Rozancowej.html 

- https://dolny-slask.org.pl/523701,Kamienna_Gora,Wnetrze_kosciola.html

Z Kamiennej Góry Grupa Naukowa wraca do Albertówki nie czekając na Grupę Szturmową.

Wariant B  -  Broumov - Koruna (Broumovske Steny - czeskie Góry Stołowe)

Wariant B to modyfikacja trasy zaproponowanej w pkt. 2.6.

Grupa Szturmowa i Grupa Naukowa razem jadą samochodami do Broumova, gdzie zgodnie z wcześniejszymi założeniami zwiedzamy:

1) stary cmentarz z znajdującym się w jego centrum drewnianym kościółkiem p.w. NMP,

2) pobenedyktyński klasztor, który część Zielonych Koszul już widziała w roku 2010 - patrz:

- https://cs.wikipedia.org/wiki/Broumovsk%C3%BD_kl%C3%A1%C5%A1ter  

- http://www.klasterbroumov.cz/cs/

- http://www.klasterbroumov.cz/historie/benediktini/cenik-vstupneho 

Po zwiedzeniu obiektów w Broumovie Grupa Szturmowa jedzie do wsi Božanov, skąd wyrusza na pieszą wycieczkę w południową część Broumovskich Sten (ze szczytem Koruna) - ale inną trasą niż podano pierwotnie w pkt. 2.6. (około 12 km z kilkoma podejściami)

Grupa Naukowa  może w tym czasie kontynuować spacer po Broumovie i wrócić do Albertówki lub razem z Grupą Szturmową pojechać samochodami do Božanova i tu pospacerować asfaltową poziomą dróżką w kierunku granicy (Radkowa), z której roztacza się wspaniały widok na szczyt Koruny. 

 

 

Po spacerze powrót do Albertówki.

5.3. PROPOZYCJE NA NIEDZIELĘ

Wariant A  -  przy dobrej pogodzie -  ruiny średniowiecznego zamku Cisy k. Świebodzic

Patrz:

http://zamki.net.pl/zamki/zamek-cisy/zamek-cisy.php

Wariant B  -  przy dowolnych warunkach pogodowych - przejście przez nieczynną nitkę tunelu kolejowego pod masywem Wołowca

Wariant B to końcowy fragment wycieczki proponowanej w pkt. 2.5.

Do tunelu wchodzimy od strony Wałbrzycha (dzielnica Podgórze) i wychodzimy przy stacji kolejowej Jedlina Górna - koło wsi Kamieńsk. Żeby nie było konieczności wracać tunelem po samochody, musimy wcześniej odpowiednio je porozstawiać.

 
     
 

powrót